Nie jesteś zalogowany na forum.
Strony: Poprzednia 1 2 3 4 5


Kręcę głową zrezygnowany. Trzeba było wtedy przejść obojętnie.
If I told you what I was,
Would you turn your back on me?
And if I seem dangerous,
Would you be scared?
Offline


Spoglądam na podniszczony zegarek.- Muszę się zbierać, miło było poznać wreszcie twoje imię.- uśmiecham.- Pamiętaj jesteśmy na jutro umówieni.- mówię i odchodzę.


Offline


- Tsaaa. - przewracam oczami i wreszcie go zauważam. Mężczyzna w czarnej fedorze po drugiej stronie ulicy. Kiwam mu głową, a gdy ta nieszczęsna pielęgniarka znika z pola widzenia, podchodzę do niego. Bez słowa podaję mu pieniądze, a on mi opakowania. Chowam wszystko do torby. Czas się zbierać.
If I told you what I was,
Would you turn your back on me?
And if I seem dangerous,
Would you be scared?
Offline


Wracam prawie w podskokach do Chrisa, a pod kurtką chowam opakowanie chrupków dla kota.
- I jak?
Szczęście robi dobrze ciału, ale to smutek rozwija siłę umysłu...

Offline


- Zamorduje cię. - rzucam tylko i powolnym krokiem kieruje się do domu
If I told you what I was,
Would you turn your back on me?
And if I seem dangerous,
Would you be scared?
Offline


Kiwam głową.
- Czyli poszło świetnie - kwituje i pędze za Chrisem.
Szczęście robi dobrze ciału, ale to smutek rozwija siłę umysłu...

Offline
Strony: Poprzednia 1 2 3 4 5