Nie jesteś zalogowany na forum.
Strony: 1
Margo Yates
Podstawy
Imię i nazwisko: Margo Yates
Wiek: właściwie to nie ma pojęcia
Status*: Infecto
Praca: działa jako dostarczycielka nielegalnych środków
Choroba: alergia na sierść i nieznaną jej substancję
Wygląd
Figura i wzrost: chuda, 147 cm
Skóra: jasna
Oczy: błękitne
Włosy: blond
Cechy charakterystyczne: blizna na szyi przez walkę z psami, siniaki na łokciach i kolanach
Charakter
Podstawowe cechy charakteru: wybuchowa, sarkastyczna, pracowita, oschła dla tych, których nie zna, trochę strachliwa (gdy musi dostarczyć towar w nocy), odpowiedzialna
Umiejętności: walczy gołymi rękoma, uczy się strzelać z pistoletu, potrafi całkiem nieźle kłamać, zdarza się, że czasem manipuluje innymi, jeśli ma jakiekolwiek składniki, gotuje, walka nożem, leczenie niewielkich ran
Słabości: choroba mamy
Inne
Rodzina: jej mama. Ojciec zostawił Margo zaraz po tym, gdy się urodziła
Historia: Dziewczynka od małego była uczona by pomagać, jednak niekoniecznie wykorzystywała to tak, jak chciała jej matka. Na początku pracowała w szpitalu polowym jako mała pielęgniarka. Przynosiła lekarzom potrzebne rzeczy i rozmawiała z pacjentami. Gdy jej rodzicielka zachorowała, rzeczy, które dostawała (leki itd...) przestały wystarczać. Po raz pierwszy okłamała bliską osobę i poszła na czarny rynek, gdzie zaczęła szukać pracy. Nie miała wtedy wysokich umiejętności w walce i nie wiedziała też co robić, gdy zaczną ją zaczepiać podejrzane typy. Dziewczynkę brutalnie pobito. Miała mnóstwo siniaków, obudziła się na pustej ulicy i przez parę dni szukała drogi do domu. Gdy go znalazła, zaczęła się uczyć na poważnie walki. Nie chciała zostać potraktowana jak wcześniej i wiedziała, że musi być silniejsza. Dzięki późniejszej wiadomości, dostała pracę dostarczycielka nielegalnych środków. Było to niezbezpieczne, ale dobrze płatne. Nikt oprócz niej i jej szefa o tym nie wie i jak na razie nie zamierza.
Ciekawostki:
- kiedy szukała domu, do którego miała dostarczyć substancję, wyskoczyły na nią psy i zaatakowały przez co ma do nich lęk,
- to nie tak, że nie ma serca. Po prostu... dosyć dużo przeszła,
- chciałaby, aby jej mama wyzdrowiała i kiedyś jakimś cudem wyniosły się do Centrum,
- była tylko raz w Centrum, ale zbyt się bała pójść tam ponownie,
- nie ma zbyt wielu przyjaciół.
Offline
Strony: 1